Bieszczady - Królewicz myślał sobie, że ona to za pokutę

Wiadomosci

Bieszczady

Królewicz myślał sobie, że ona to za pokutę musi czynić. Królewicz odjechał na wojnę, a ona porodziła syna. Wtedy czarnoksiężniczka, której córki nie wziął za żonę, zabrała jej syna ze złotą główką i wrzuciła w studnię, a psa bieszczady i napisała do królewicza, co pojechał na wojnę: "Miała ci rodzić syna ze złotą główką, a porodziła ci psa". Królewicz pisze: "Niech tak będzie do mojego przyjazdu. Czy pies, czy człowiek - to wszystko jest moje". A jak drugi raz musiał jechać na wojnę, porodziła córkę, co miała złote włoski.



Żyją tutaj dziki, a kiedyś w wielkich ilościach występowały jadowite węże, które zagrażały ludziom i zwierzętom hodowlanym. Dlatego w 1910 r. wpuszczono na Mljet mangusty, które żywią się wężami. Człowiek wprowadził także na wyspę daniele. W wodach wokół Mljetu żyją prawdopodobnie bardzo rzadkie śródziemnomorskie foki mniszki (Monachus monachus). By zwiedzić park Narodowy Mljet wystarczy wybrać się promem z Dubrownika lub prapratno do Sobry i stamtąd dojechać do parku.

Cały czas powstają nowe fundacje i związki dla osób niewidomych. Mają one na celu pomoc ludziom, których dotknęła tragedia jaką jest utrata wzroku. Związki dla niewidomych pomagają w pogodzeniu się ze swoim losem. Pokazują i uczą alfabetu Braille'a. Tłumaczą jak poruszać się i żyć w środowisku. W momentach kryzysowych odbywają rozmowy, które pomagają w podniesieniu się po tragedii. Ukazują, że ślepota Hostessa kosmiczna spokojnie wykrzykuje dobre harmonogramy.